ADWOKAT ŁUKASZ LECYK
ROZWÓD, ALIMENTY, WŁADZA RODZICIELSKA

Alimenty na dziecko – fakty i mity, część 2.

Dodano: 17.12.2018

Poniższy wpis jest kontynuacją tego artykułu (klik!), który ukazał się na blogu ładnych kilka miesięcy temu. Zapraszam do uważnej lektury 🙂

Mit

Pozew o podwyższenie alimentów można złożyć dopiero po roku.

Fakt

Zgodnie z przepisem art. 138 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, w razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego. Kluczowe jest tu sformułowanie „w razie zmiany stosunków”. Jeśli wzrost usprawiedliwionych potrzeb dziecka nastąpi w ciągu np. miesiąca od uprawomocnienia się wyroku ustalającego wysokość alimentów, nie ma przeszkód by złożyć pozew do Sądu. Można sobie przecież taką sytuację wyobrazić. Przykładowo – dziecko ulega wypadkowi i konieczna jest kosztowna rehabilitacja. Albo z drugiej strony – ojciec dziecka zmienia pracę i zaczyna uzyskiwać dwa razy większe dochody niż dotychczas.

Mit

„Nie pracuję/pracuję na czarno, Sąd nie zweryfikuje moich dochodów”.

Fakt

Nieprawda. Osoba dochodząca alimentów może złożyć stosowne wnioski dowodowe, które będą zmierzać do sprawdzenia statusu majątkowego pozwanego. Może to być zobowiązanie do złożenia deklaracji podatkowych za kilka lat wstecz czy wyciągów z rachunków bankowych. Można także zwrócić się do banku, w którym zobowiązany do płacenia alimentów ma kredyt i zweryfikować jego zdolność kredytową. W przypadku rolników, w stosownych instytucjach można sprawdzić czy otrzymują dopłaty i z jakiego rachunku bankowego korzystają. Wiedząc co osoba prowadząca gospodarstwo rolne uprawia, można także spróbować oszacować jakie dochody uzyskuje z tego tytułu.

Pytania odnośnie alimentów? Skontaktuj się z adwokatem.

WSTECZ